niedziela, 10 marca 2013

szaro, buro i ponuro..

w marcu jak w garncu..
po kilku ciepłych, słonecznych dniach zawitała zimowa aura i niskie temperatury, na szczęście miał mnie kto ogrzewać i rozjaśniać dni. :) w środę przyjechał mój ukochany i zrobił mi mega niespodziankę.. :) nawet nie wyobrażacie sobie jaka byłam szczęśliwa! niestety długo się nim nie nacieszyłam bo dziś musieliśmy się już pożegnać.. całą drogę do domu, tak bardzo płakałam, że nawet nie pamiętam jak dojechałam na miejsce.. nienawidzę pożegnań!
dziś zabieram się za zaległości a od jutra rutynka.. ach, kwietniu przybywaj jak najszybciej..












lecę na późne śniadanie, dzisiaj niestety zjem je sama..

BUZIAKI :*
dzięki, że jesteście ze mną i przybywa Was coraz więcej! :)


wtorek, 5 marca 2013

ażurowe szaleństwo

witajcie piękne kobiety :)
dzisiejszy dzień spędziłam na zakupach, a mianowicie na poszukiwaniach idealnych butów :)
po kilku godzinach przymierzania kolejnych par, w końcu w moje ręce wpadły te jedyne czyli camelowe, ażurkowe botki :)


kolor w rzeczywistości jest nieco ciemniejszy, jak na zdjęciach powyżej


bardzo spodobał mi się taki trend na wiosnę i myślę, że butki idealnie sprawdzą się podczas mojej ciągłej bieganiny- są wygodne i stabilne. a piętnasto centymetrowe szpilki póki co, idą w odstawkę.. moje biedne stópki wreszcie odpoczną.. :)

poniżej kilka ażurowych propozycji (wszystkie buciki ze sklepu czasnabuty.pl )



i jak, podoba Wam się moja propozycja na wiosnę? czy jednak wolicie lity i wysokie obcasy?  :)

środa, 27 lutego 2013

read my lips

moje super odkrycie czyli pomadka z miss sporty :) nr 054
dotychczas moje usta malowałam bezbarwną ochronną pomadką albo błyszczykiem jednak ostatnio postanowiłam kupić coś w mocniejszym kolorze :)

super nawilża i przepięknie pachnie :)





a Wy, lubicie czasami podkreślić usta mocnym kolorem? :)

niedziela, 24 lutego 2013

nauka.. nauka..

ratujcie! po dzisiejszym maratonie z romantyzmu, pozytywizmu i modernizmu mam już serdecznie dość.. do tego lektury i mnóstwo zadań z matematyki.. jestem bardziej wykończona niż po jakimkolwiek wysiłku fizycznym.. mój organizm zdecydowanie potrzebuje odpoczynku, nawet nie wiecie jak mi pęka głowa.. przez to wszystko nie miałam nawet czasu zjeść.. ale to dobrze bo ostatnio tylko siedzę przed laptopem i wcinam jakieś smakołyki. dziewczyny chcę już lato i dawną figurę..


buziaki dla Was! :* PAULA